czwartek, 31 października 2013

Denko wrzesień-październik + małe zakupy

Cześć!

Dzisiaj koniec miesiąca dlatego przychodzę do Was z denkiem :) Przez dwa miesiące udało mi się skończyć zaledwie 16 opakowań. Jakoś bardzo słabo mi to wyszło, ale patrząc na ilość zakupów poczynionych przez cały październik (patrz na dole) to i tak jakoś to wygląda ;)





Od lewej:
Schwarzkopf Cashmere touch - lakier do włosów, zdecydowanie mój ulubiony.
Ponowny zakup: TAK
Herbal essences volumen - szampon dodający objętości.
Ponowny zakup: TAK
Balea guave - żel po prysznic, zapach obłędny :) 
Ponowny zakup: TAK
Litamin - cytrynowy żel pod prysznic, ogólnie taki sobie średniak.
Ponowny zakup: MOŻE
Litamin - cytrynowy peeling, średni peeling do częstego użytku.
Ponowny zakup: MOŻE
Rexona - antyperspirant, mój ulubiony.
Ponowny zakup: TAK
Avon - szampon z odżywką morela i masło shea, fajnie się spisał ale na końcówki i tak musiałam nałożyć odżywkę. 
Ponowny zakup: MOŻE
Avon Herve Leger - mój ulubiony zapach z avonu, długo się utrzymuje. 
Ponowny zakup: TAK ale tylko na promocji :) 




Joanna - olejek pod prysznic pisałam o nim tutaj
Ponowny zakup: TAK
Ziaja - rozświetlający balsam do ciała, dobrze nawilżał, bardzo wydajny, z delikatnym brokatem ale naprawdę delikatnym :)
Ponowny zakup: MOŻE
Mariza - peeling solny grejpfrut - polecam dla osób, które lubią mocne zdzieraki, wydajny, pozostawiał tłustą powłokę. 
Ponowny zakup: TAK
Avon - odżywka do włosów - cudo, pachnie przepięknie, dobrze odżywia niestety średni wydajna. 
Ponowny zakup: TAK


Mariza - puder tester - niby wszystko ok ale szybko znikał
Ponowny zakup: MOŻE
Mariza - zmywacz do paznokci pisałam tutaj
Ponowny zakup: TAK
Ziaja - de-makijaż dwufazowy i uniwersalny o tym pierwszym możecie poczytać tutaj
Ponowny zakup: TAK


 A na koniec moje zakupy z całego miesiąca :D jestem z siebie dumna. 




A jak Wasze denka i zakupy w tym miesiącu? :)

czwartek, 24 października 2013

Peeling z brzoskwinką.

Cześć!

Joanna peeling do twarzy z brzoskwinią, cera sucha i normalna. 

Peeling Naturia face zapewni doskonałe wygładzenie i oczyszczenie skóry twarzy. Specjalne drobinki ścierające delikatnie złuszczają martwe komórki naskórka, usuwają zanieczyszczenia oraz zmniejszają szorstkość skóry, pozostawiając ja aksamitnie gładką. Peeling zawiera ekstrakt z brzoskwini o działaniu nawilżającym i wygładzającym. Po zastosowaniu skóra jest odświeżona, delikatna i zdrowo wyglądająca. 
Wspaniałe rezultaty:
- oczyszczona skóra twarzy
- wyraźnie gładsza i milsza w dotyku 
- miękka i delikatna


Opakowanie: przezroczysta tubka stojąca na głowie, z wygodnym zamykaniem typu "klik". Zamykanie łatwo się otwiera. Nawet pod prysznicem nie ma z nim problemu :). Szata graficzna zachowana w kolorze brzoskwini. 

 Kolor peelingu biały z małymi pomarańczowymi drobinkami. Moc ścieralności średnia ale przeznaczony jest do skóry suchej i wrażliwej, więc nie wyobrażam sobie w tej roli super mocnego peelingu ;) Pięknie pachnie soczystą brzoskwinią. Dobrze się rozprowadza i zmywa. Dość gęsty, potrzebna mała ilość, żeby dobrze oczyścić sobie buźkę, tak więc jest wydajny ;). Nie mam po nim uczucia takiej naciągniętej skóry. Oczywiście w moim przypadku krem i tak jest potrzebny, ale nie muszę go nakładać w ciągu 3 sek jak to czasami bywa po innych peelingach.


Pojemność: 75g
Cena: 5-7zł
Ocena: 4,5/5

A Wy jakie peeling polecacie do skóry suchej i wrażliwej?

środa, 23 października 2013

Balsamy i moje postanowienie.

Cześć!

Dzisiaj będzie o balsamach i moim małym postanowieniu. W całej moje kolekcji naliczyłam 11 sztuk. Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o balsamy to całkiem sporo, szczególnie przy moim "zawrotnym" tempie zużywania ich :). Dlatego też mam całkowity zakaz kupowania nowych sztuk do końca roku. Dopiero w styczniu mogę zaszaleć ;)




Obecnie zużywam balsam czarna czereśnia i gałka muszkatołowa z Avonu. 

A Wy jakiego balsamu teraz używacie?

wtorek, 22 października 2013

Niekosmetyczni ulubieńcy października.

Cześć!

Dzisiaj przychodzę do Was po raz pierwszy z niekosmetycznymi ulubieńcami miesiąca.

Tak więc zaczynamy:

W kategorii seriale (a właściwie serialem to to nie jest jak słusznie zauważyła Aswertyna )  będzie to "Bitwa o dom", którą jakoś dopiero w tym roku pokochałam. Można ją oglądać w każdą środę o 21:30 na TVN lub on-line tutaj.
Oglądacie?

Muzyka: w tym miesiącu króluje u mnie piosenka z pewnej reklamy auta :), odszukałam całej wersji i o dziwo podoba mi się nadal tak samo. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale często podoba mi się piosenka w reklamie, niestety po odsłuchaniu całej jest do ... no wiecie do czego :P
  
Edward Sharpe & The Magnetic Zeros - Home

Zapraszam do słuchania! :)  

Jedzenie: cytryna, zdecydowanie cytryna a w szczególności ciepła woda z cytryną :P 

Biżuteria: małe wkręty serduszka, przywiezione z Niemiec.





 Ciuchy: zdecydowanie długo sweter z kotem. Jest idealny do wszystkiego spodni, rajstop czy legginsów.





Dajcie znać jak Wam się podoba oraz oczywiście piszcie o Waszych ulubieńcach! 

poniedziałek, 21 października 2013

De-makijaż idelany!

Cześć!

Próbowałam wiele produktów do demakijażu oczu i niestety żaden z nich nie spełniał moich oczekiwań. Według mnie, nie były one zbytnio wygórowane. Chodzi tylko o to, żeby zmywał tusz, cienie i kreskę z oka oraz nie pozostawiał takiej mgiełki przed oczami. I po wielu nieudanych próbach udało się! Znalazłam mój idealny produkt.

Ziaja de-makijaż dwufazowy
Idealny do zmywania kosmetyków wodoodpornych. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe. Przebadany okulistycznie. Nie zawiera substancji zapachowych.
Szybko i skutecznie usuwa usuwa makijaż. Nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu. Zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry.




Jedyna wada, to dozownik - przez dużą dziurę wylewa się dużo produktu. I czasami zdarzy mi się przelać. Ale poza dozownikiem jest idealny, zmywa wszystkie cienie, kredki, eyelinery, tusze. Jest też wersja do makijażu normalnego ale ja stosuje tą do wodoodpornego nawet do zwykłych tuszy. Uważam, że jest dużo lepszy :)
Wygodna, przeźroczysta buteleczka pozwala śledzić nam zużycie produktu. 

Pojemność- 120ml
Cena - 7,50
Ocena - 5/5

Miałyście? Lubicie? A może polecacie coś innego? 

niedziela, 13 października 2013

Truskawka i śmietanka od Joanny

Witam :)

Joanna Naturia olejek do kąpieli i pod prysznic - nawilżająco-odżywczy. 

Od producenta:
Olejek do kąpieli Naturia o świeżym owocowym zapachu jednocześnie myje i pielęgnuje ciało. Dzięki unikalnej dwufazowej recepturze nadaje skórze wyjątkowe uczucie gładkości. Ekstrakt z truskawki i proteiny mleczne działają odżywczo i nawilżająco.
Wspaniałe rezultaty:
- czysta i wypielęgnowana skóra
- miła, gładka i miękka w dotyku
- przyjemnie pachnąca. 




Ode mnie:
Zapach rewelacja, co tu dużo mówić cudny ;), faktycznie umila nam kąpiel a nawet chwilę po. Nawilża całkiem fajnie ale oczywiście bez balsamu się nie uda. Jedyna wada to bardzo ale to bardzo wodnista konsystencja, przez co oczywiście wydajność jest bardzo słaba.

Ja wybrałam truskawkę ale dostępne są jeszcze: kawa i wanilia.

Pojemność: 200ml
Ocena: 4/5
Cena: około 8zł

Mimo średniej wydajności skuszę się jeszcze na dwa pozostałe zapachy :)

Miałyście?

niedziela, 6 października 2013

Be chic! Liliowy lakier od Marizy.

Cześć Dziewczyny!

Dzisiaj szybciutko o lakierze z Marizy. Z serii Be chic! posiadam dwa lakiery i o ile liliowy jest boski o tyle limonkowy nie nadaje się do niczego.


+Kolor bardzo ładny - chociaż na zdjęciu wygląda to średnio
+Łatwo się zmywa
+Nie przebarwia płytki
+Trwałość standardowa 2-3dni
+Krycie po 2 warstwach
+Wygodny pędzelek

Na zdjęciu widoczny jest liliowy. Postaram się też dodać zdjęcie limonkowego ale muszę się zebrać do pomalowania nim paznokci :P

Opakowanie: 10ml
Ocena: 5/5
Cena: 13,90

czwartek, 12 września 2013

Wakacyjne denko lipiec-sierpień

Hej :)

Zapraszam do spóźnionego wakacyjnego denka :)



Od lewej:
Bath cosmetics - ylang ylang i ekstrakt z zielonej  herbaty - piękny, świeży zapach, dobrze się pienił, nie wysuszył mojej skóry i kupiony za grosze w polo markecie (max 5zł)
kupię ponownie: TAK
Isana - kremowy żel pod prysznic masło shea i owoc pasji - teoretycznie powinien nawilżać, niestety mimo pięknego zapachu moją skórę bardzo wysuszył.
kupię ponownie: NIE
Palmolive - absolute relax - pisałam o nim  tutaj
kupię ponownie: NIE
Od lewej:
Ziaja - naturalny krem oliwkowy - mój ulubieniec pisałam tutaj
kupię ponownie: TAK
Ziaja de-makijaż dwufazowy - moje must have
kupię ponownie: TAK
Wibo - tusz do rzęs dolls lash ultra volume - rewelacja, tani, dobrze się zmywa, łatwo się nim maluje, nie kruszy się
kupię ponownie: TAK
Mariza - nawilżający tonik do twarzy - szykuję się na recenzję ;)

Od lewej:
Joanna - szampon soczysta malina - recenzja tutaj
Joanna - żel do golenia - szykuję recenzję :)
Avon SSS - żel do golenia - masakra, okropnie zapychał maszynkę, średni wydajny nawet zapach średni.
kupię ponownie: NIE
Cien - zmywacz do paznokci - znany chyba wszystkim :)
kupię ponownie: MOŻE - jak minie moja miłość do zmywacza marizy to pewnie tak :)

Denko jak na dwa miesiące uważam za słabe ;)


P.S przepraszam za moje opakowanie - są w stanie tragicznym, dzieje się tak, że większość z nich stoi cały czas pod prysznicem ;)

sobota, 31 sierpnia 2013

Mariza - zmywacz bezacetonowy

Hej  ;)
         
          Mariza - zmywacz do paznokci i tipsów, bezacetonowy z protektorem witaminowo-ziołowym. Jak dla mnie rewelacja, świetnie zmywa ale najważniejsze, że moje paznokcie stały się twarde jak nigdy ;). Do tej pory używałam zmywaczy z lidla albo z biedronki i wydawało mi się, że są dobre. Polecam go każdej dziewczynie, która ma łamliwe paznokcie :). Jedyna jego wada to "dziurka", przyzwyczaiłam się do wygodnych dozowników z biedry a tu nagle takie wielka dziura :P. Ale można mu to darować :).









Opakowanie: 50ml
Cena: 4,00
Ocena: 4,5/5

Miałyście? Polecacie? A może u Was się nie sprawdził?
Jestem konsultantką Marizy i bardzo interesuję mnie Wasza opinia.
P.S mimo, że sprzedaję te kosmetyki nie zachwalam ich bez sensu :) uważam, że mają też buble ;)

poniedziałek, 8 lipca 2013

Golden Rose Jolly Jewels nr 105

Witam Was moi kochani!

Dzisiaj będzie o lakierze słów kilka. Golden Rose Jolly Jewels nr 105 - to o nim mowa, porwał moje serce ;). Kiedy skończył mi się płyn do demakijażu, specjalnie poszłam do małego sklepiku z kosmetykami, aby kupić tylko to co muszę. Generalnie nie lubię robić w nich zakupów, bo większość rzeczy jest za ladą a ja lubię sobie pooglądać i podotykać :). Poszłam, poprosiłam zapłaciłam i już miałam wychodzić kiedy nagle niespodziewania pojawił się "on" :) oczywiście nie mogłam tak po prostu sobie wyjść, musiałam zostać szczęśliwą posiadaczką kolejnego lakieru ;)




Oczywiście lakier w rzeczywistości prezentuję się zdecydowanie lepiej :)

+ wygodna aplikacja
+ dwie warstwy
+ bardzo szybko paznokcie są suche
+ nie zaczepia ubrań
+ u mnie trzymał się 5dni!

- okropnie się zmywa

Opakowanie - 10,8ml
Cena - 10,50 
Ocena - 4,5/5

sobota, 29 czerwca 2013

Czerwcowe denko!

Witam:)

Jako, że kończy nam się czerwiec pora na denko ;)

W tym miesiącu nazbierałam 12 opakowań.

Tak prezentuje się całość, a teraz po kolei:

Avon - żel prysznic Seventh Heaven - te żele znają chyba wszyscy ;) 
Pojemność - 250 ml 
Ponowny zakup - tylko nowe zapachy 





Schwarzkopf ekspresowa odżywka regenerująca - jeżeli lubicie produkty, które Wam się nie kończą to polecam ten produkt :) jeżeli nie macie bardzo zniszczonych włosów świetnie daje sobie radę. Pięknie pachnie i bardzo dobrze rozczesuje się po niej włosy.
Pojemność - 200ml
Ponowny zakup - kiedyś tak 



Avon - waniliowy scrub do ciała - pachnie przepięknie, bardzo lekki zdzierak i bardzo mało wydajny. 
Pojemność - 200ml
Ponowny zakup - możliwe




Soraya balsam do ciała  - recenzja tutaj, bardzo ale to bardzo wydajny.
Pojemność - 200ml 
Ponowny zakup - możliwe





Avon naturals szampon dodający objętości - taki sobie przeciętniaczek, dobrze myje i ładnie pachnie, objętości jak dla mnie nie dodaje w ogóle :P 
Pojemność- 700ml
Ponowny zakup - tylko nowe zapachy




Rexona antyperspirant - nie używam innych, bardzo dobrze spełnia swoje zadanie. 
Pojemność - 150ml
Ponowny zakup - tak 

Ziaja -  płyn do demakijażu oczu dwufazowy - bardzo dobrze radzi sobie z tuszami wodoodpornymi, ale ja używam go też do demakijażu zwykłego tuszu. Wydajny, wygodnie się dozuje, nie mam po nim takiej mgiełki przed oczami. Dla mnie rewelacja 
Pojemność - 120ml
Ponowny zakup - tak





Fragrant Flowers body scrub - piękny zapach, taki sobie lekki scrub. 
Pojemność - 70ml
Ponowny zakup - może



Avon - złuszczający peeling do stóp - ogólnie dobrze sobie radził, tylko ten miętowy zapach nie bardzo.
Pojemność - 75ml
Ponowny zakup - tylko nowe zapachy





Avon - nawilżający krem do stóp cynamon i pomarańcza - zapach powalił mnie na kolana, piękny. Bardzo dobrze spisywał się przy codziennej pielęgnacji.
Pojemność- 75ml
Ponowny zakup - tak ( o ile pojawi się jeszcze w katalogu )





Rimmel tusz do rzęs Extra super lash - średniaczek kupiony w necie przy okazji jakiś innych zakupów. Nie osypuję się, nie znika, dobrze się zmywa. Natomiast słabo podkreśla rzęsy
Pojemność - 8ml
Ponowny zakup - nie






I to na tyle. A jak Wasze denka? 

czwartek, 27 czerwca 2013

Palmolive - żel pod prysznic

Witam :)

Palmolive - aromatherapy, żel pod prysznic z olejkiem eterycznym z Ylang Ylang. Żeli z tej firmy nie lubię, nie wiem czemu ale jakoś nigdy nie wybieram ich z półki. Niby nic złego mi  nigdy nie zrobiły, to jednak jakoś tak instynktownie je omijam ;) Żel, który Wam dzisiaj zaprezentuję był prezentem.

Od producenta:
Oddaj się relaksującym marzeniom pod prysznicem z Palmolive Aromatherapy Absolute Relax! Kojący zapach oraz formuła wzbogacona olejkiem eterycznym z Ylang Ylang i ekstraktem z delikatnego irysa. Esencja relaksu błogiej chwili pod prysznicem!

Ode mnie:
Wielki plus za przeźroczyste opakowanie - lubię widzieć ile produktu mi zostało, i tak właściwie to konie plusów. Opakowanie jest dość twarde i nie można postawić go na "głowie", żel jest bardzo gęsty i dlatego musimy poczekać aż spłynie, żeby go wycisnąć. Zapach jak dla mnie jest za mocny i bardzo duszący. Jak na złość bardzo wydajny :). Nie nawilża i nie wysusza skóry. Wygodny dozownik.

 A Wy lubicie te żele?

Opakowanie - 250ml
Ocena - 1/5


środa, 26 czerwca 2013

Lip smacekr

Hej :)

Lip smacker - czyli smakowe błyszczyki do ust :)

Ja posiadam 7szt i już chcę następne, zakochałam się w nich. Bardzo dobrze nawilżają i do tego obłędnie pachną :)


Lubicie? Czy wolicie normalnie pomadki ochronne? :)


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Joanna - szampon soczysta malina

Witam Was moi kochani!

Dzisiaj będzie o szamponie, który pokazywałam Wam ostatnio w zakupach czerwcowych :)

Joanna - szampon friut fantasy, soczysta malina, włosy farbowane.


Od producenta:
Poczuj fascynujący aromat soczystej maliny. Spraw, aby rytuał pielęgnacji Twoich włosów był przyjemnyi energizujący, aby przywodził na myśl najsłodsze wspomnienia.Szampon doskonale pielęgnuję Twoje farbowane włosy, sprawia, że pozostają sprężyste i lśniące. Łatwo się rozczesują i pięknie wyglądają. Spróbuj, a już nigdy nie zmienisz tej owocowej świeżości na nic innego...


Ode mnie:
Szampon pachnie przepięknie - słodką malinką. Gęsty, wydajny (użyłam 3 razy przed zrobieniem zdjęcia). Bardzo dobrze się pieni, a co najważniejsze bardzo dobrze nawilża włosy. Mam włosy farbowane i zawsze po użyciu szamponu musiałam nakładać odżywkę, po szamponie z Joanny już nie muszę - są nawilżone ale nie tłuste :) rozczesują się bardzo łatwo.
Wygodne opakowanie z "dzióbka"  wylewa się odpowiednia ilość szamponu. Butelka dość miękka, więc nie musimy się jakoś specjalnie wysilać przy wyciskaniu.


Pojemność - 250ml
Cena - coś koło 6-7zł
Ocena - 5/5

Na pewno skuszę się jeszcze na jakiś szampon z tej serii:)

A Wy miałyście? Macie? Polecacie? 
 




czwartek, 13 czerwca 2013

Czerwcowe nowości

Dzisiaj będzie trochę nowości z czerwca :)

Na początek buty:



Kupione w jednym z chińskich sklepów za 27,90. Mega wygodne i super stabilne :)

A teraz kosmetyki






Od lewej:
- Bath Cosmetics, kremowy żel pod prysznic zielona herbata i ylang ylang
- Isana, kremowy żel pod prysznic masło shea i owoc pasji
- Petite Fleur, szampon bawełna i czereśnia
- Joanna, olejek do kąpieli truskawka i śmietanka
- Balea, żel pod prysznic guawa
- Joanna, szampon soczysta malina
- Balea, żel pod prysznic czarna jagoda

O matko teraz dopiero widzę, że kupiłam same żele i szampony ;P

Tylko Joanna przekroczyła cenę 5zł reszta była tańsza. Jakoś w tym miesiącu postanowiłam wypróbować tańsze, marketowe firmy. Zobaczymy co z tego będzie:)

A co nowego pojawiło się u Was?

poniedziałek, 10 czerwca 2013

A może coś nagrać?

Witam Was moi kochani

Dzisiaj przychodzę do Was z pytaniem - wczoraj po maratonie filmów na yt o butach, tak mi się jakoś zachciało podzielić z Wami moją kolekcją. Co prawda będzie to mój debiut, ale może coś by z tego wyszło a jak nie to zawsze można zrobić zdjęcie ;P i tutaj moje pytanie, czy w ogóle były byście zainteresowane takim tematem?

Co Wy na to?

sobota, 4 maja 2013

Balea - malinowe mydła w płynie

Witam Was moje kochane!

         Bardzo dziękuję za wyrozumiałość i cierpliwość, miały być notki, notek nie było. Obiecałam i nie dotrzymałam - za co was BARDZO ale to bardzo przepraszam. Jest mi strasznie głupio i przykro. Obiecuję poprawę :). I zacznę już od dzisiaj... przedstawiam wam mydło, w którego zapachu zakochałam się od pierwszego powąchania. Niestety zdjęcie nie jest robione przeze mnie - ponieważ aparat został w pl :/ a moja kom, nie współpracuje z komputerem i tak koło się zamyka.


         Mydła przebadane dermatologicznie o neutralnym pH.
Mydła jak mydło dobrze się pieni, moich dłoni nie wysuszyło. Zapach - to właśnie przez niego kupiłam sobie jedno opakowanie do pl :) (10 maja czyli już w piątek wracam do Was), zapach jest niesamowity mi przypomina malinową mambę. Kiedy używałam go po raz pierwszy stałam jak głupia i wąchałam :P już dawno żaden kosmetyk, nie zachwycił mnie aż tak zapachem.

Dlatego polecam Wam jeżeli będziecie miały okazję skusić się właśnie na ten zapach.

Opakowanie - 500ml
Cena - 0,65 euro
Ocena - 5/5 za zapach

Na zakończenie chciałam Was powitać po 6 miesięcznej przerwie ;)

niedziela, 30 grudnia 2012

Wyjaśnienia.

Witam Was dzeiwczynki :*

Obiecałam wyjśnienie przerwy - nie ma mnie dlatego, że obeceni mieszkamy w Niemczech a tam ciężko z internetm. Na szczęście przeprowadzamy się i będziemy zakładali internten, więc szykujcie sie na nowości kosmetyczne naszych sąsiadów ;P

wtorek, 18 września 2012

Przerwa.

Witam wszystkich :)

Dzisiaj tylko na chwilkę - jak widzicie na blogu nic się nie dzieje, jest to spowodowane osobistymi sprawi. Jak wszystko się już wyjaśni to wszystko powiem :). Piszecie do mnie z zapytaniem czy kosmetyki do Was dojdą - oczywiście, że tak ;) jutro je wysyłam (w regulaminie miałam czas do 20.09 :P )

Podsumowując - niestety ale nie mam obecnie czasu na bloga, jednak postaram się jeszcze w tym tygodniu napisać jakąś recenzje.

I dziewczyny, które wygrały na pewno dostaną paczkę ;) 

Pozdrawiam! :)

niedziela, 2 września 2012

Wyniki!!!

Cześć dziewczyny :)

Na początku bardzo ale to bardzo Was przepraszam, ze wyniki dopiero dzisiaj - ale nie dałam rady wczoraj, najpierw brak neta, następnie niespodziewany wyjazd, tak więc jeszcze raz bardzo ale to bardzo Was przepraszam.

A teraz już nie przeciągając coś na co najbardziej czekacie czyli WYNIKI! nadesłałyście wiele bardzo fajnych prac i naprawdę ciężko było mi wybrać. Z racji ograniczonego budżetu (ponieważ firma Mariza nie dała mi na to pieniędzy - wszystko idzie z mojej własnej kieszeni) nie mogłam rozdać tyle nagród niespodzianek ile naprawdę bym chciała :)

A teraz uwaga nagroda główna wędruję do:

Agutańka z bloga http://fragranceofbeauty.blogspot.com/

Nagrody pocieszenia:





Panna Mi - http://pannamiijejzabawki.blogspot.com

Gratuje wszystkim dziewczynom!

Osobą, które wyżej wymieniłam proszę o przesłanie adresu na który mam wysłać nagrodę. Adresy proszę przesłać na mariza.mkoleda@gmail.com do dnia 05.09